
Beata Śpiewak-Siwulska
Prezeska Fundacji

Jest taki moment w przedślubnym szaleństwie, kiedy panna młoda i jej najbliższe potrzebują po prostu usiąść, odetchnąć i zrobić coś razem. Coś, co nie wymaga planowania menu, liczenia gości ani wybierania zaproszeń. Coś z kwiatami.
Warsztaty florystyczne to właśnie taki moment. Siadasz przy stole pełnym róż, kalli, anturium i zieleni, dostajesz narzędzia i pod okiem florystki tworzysz coś swojego. Wianek na głowę, flower box w welurowym pudełku albo bukiet, z którym potem pozujesz do zdjęć. Zero stresu. Dużo śmiechu. I pamiątka, którą zabierasz do domu.

Jak to wygląda w praktyce?
Przychodzicie grupą (najlepiej 6-12 osób), a na stole już czekają kwiaty, nożyczki, drut florystyczny i gąbki. Prowadząca pokazuje techniki, podpowiada kombinacje kolorów i pomaga tym, które mówią "ja nie umiem w kwiaty". Spoiler: po godzinie to właśnie one są najbardziej pochłonięte pracą.
Cały warsztat trwa 2-3 godziny. Wystarczająco długo, żeby wejść w flow i zapomnieć o liście rzeczy do zrobienia przed ślubem. Wystarczająco krótko, żeby potem jeszcze wyskoczyć na kolację albo lampkę wina.

Wianki, czyli korona wieczoru
Plecenie wianków to chyba najbardziej magiczny format. Każda wybiera swoje kwiaty, oplata je wokół bazy i po chwili ma na głowie coś, co wygląda jak z sesji zdjęciowej w toskańskim ogrodzie. Tyle że zrobiła to sama, w Krakowie, w otoczeniu przyjaciółek.

A potem jest ten moment, kiedy cała grupa zakłada wianki i ktoś wyciąga telefon. I nagle macie najpiękniejsze grupowe zdjęcie w historii waszej znajomości.

Wianki z żywych kwiatów najlepiej fotografować tego samego wieczoru. One nie muszą przetrwać tygodnia. Muszą przetrwać jedną magiczną sesję zdjęciową.
Flower boxy, czyli elegancja w pudełku
Flower box to welurowe pudełko wypełnione gąbką florystyczną, w które warstwa po warstwie wkładacie kwiaty. Róże, kalle, anturium, gerbery, zieleń.

Flower boxy mają jedną przewagę nad bukietami: stoją stabilnie bez wazonu. Wracasz do domu, stawiasz na stole i masz gotową dekorację na najbliższy tydzień. Niektóre dziewczyny potem suszą kwiaty z boxów i trzymają je jako pamiątkę.

Warto też zerknąć, jak wyglądają inne warianty kolorystyczne. Bordowe, koralowe, mieszane. Każdy box jest inny, bo każda uczestniczka wybiera kwiaty po swojemu.

Bukiety, czyli klasyka, która nie zawodzi
Jeśli wianki to boho, a flower boxy to elegancja, to bukiety to pełna wolność. Dostajesz kwiaty i zaczynasz komponować. Możesz zrobić coś romantycznego z różami, coś dzikiego z anturium albo coś zupełnie szalonego, łącząc wszystko ze wszystkim.

Prowadząca jest po to, żeby podpowiedzieć, jak trzymać łodygi, pod jakim kątem ciąć i jak związać bukiet, żeby nie rozsypał się po drodze do domu. Reszta to wasza wyobraźnia.

Kto to prowadzi?
Warsztaty prowadzi Beata Śpiewak-Siwulska, absolwentka krakowskiej ASP i założycielka Szpitala dla Roślin. Ma za sobą dziesiątki warsztatów dla grup i wie, jak poprowadzić spotkanie, żeby każda uczestniczka czuła się swobodnie. Nie ma tu oceniania, rywalizacji ani "źle robisz". Jest za to dużo "o, super pomysł, spróbuj jeszcze dodać tę gałązkę".
Warsztaty odbywają się w umówionym miejscu. Beata przyjeżdża z kwiatami, narzędziami i wszystkim, co potrzebne. Nie musicie się martwić o lokalizację pomagamy też znaleźć i zorganizować miejsce dopasowane do Waszej grupy i okazji.

Co jeszcze można stworzyć?
Oprócz wianków, flower boxów i bukietów, w ofercie są też:
Kartki z suszonych kwiatów - technika decoupage, idealne jako prezent dla gości weselnych
Kompozycje pod szklaną kopułą - suszone kwiaty, trwała pamiątka na lata
Ogród w słoju - mini ekosystem, który praktycznie nie wymaga podlewania
Flower boxy z suszonych kwiatów - dla tych, które chcą pamiątkę na dłużej niż tydzień
Można też łączyć formaty. Połowa grupy robi wianki, połowa flower boxy. Albo wszyscy robią bukiety, a panna młoda dostaje dodatkowy flower box w kolorystyce ślubnej jako niespodziankę.
Jak wygląda taki wieczór od A do Z?
Przykładowy plan, który sprawdza się najlepiej:
18:00 Spotkanie w pracowni, powitanie, prosecco na dzień dobry.
18:30 Start warsztatów. Prowadząca pokazuje materiały, tłumaczy techniki. Każda wybiera swoje kwiaty.
19:00-20:00 Tworzenie. Rozmowy, śmiech, muzyka w tle. Tu dzieje się magia.
20:00-20:30 Sesja zdjęciowa z gotowymi dziełami. Wianki na głowach, bukiety w rękach, flower boxy na stole. Grupowe zdjęcia, portrety, detale.
20:30 Kolacja, wino, dalszy wieczór. Już z kwiatami.
Gdzie się spotkać?
Warsztaty nie muszą odbywać się w pracowni. Przyjeżdżamy tam, gdzie Wam wygodnie.
Plener - park, plaża, las
Warsztaty na kocu, wśród miękkich poduch i kwiatów, blisko natury. Wyobraźcie sobie: letnie popołudnie, koc rozłożony na trawie, dookoła zieleń, a na środku kwiaty czekające na Wasze pomysły. Plenerowa wersja warsztatów ma w sobie coś z pikniku i coś z rytuału. Wianki plecione w parku wyglądają jeszcze bardziej naturalnie niż w czterech ścianach.
Kawiarnia, restauracja, klub
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spotkać się w ulubionej kawiarni. Pijecie pyszną kawę, a przy okazji wijecie piękne wianki z kwiatów. Ten format świetnie łączy warsztat z wieczornym wyjściem. Najpierw kwiaty i kawa, potem kolacja i wino. Kelner przynosi latte, a Wy układacie anturium w flower boxach.
Nie masz pomysłu na miejsce?
Mamy dostęp do partnerskich przestrzeni w Krakowie. Klimatyczne sale, pracownie, lokale z charakterem. Jeśli nie wiesz, gdzie zorganizować spotkanie, podpowiemy i pomożemy znaleźć miejsce dopasowane do Waszej grupy i okazji.
Dom, mieszkanie, Twój ogród
Możesz też cieszyć się warsztatami i obecnością koleżanek we własnym domu. Potrzebujecie tylko dużego stołu i dostępu do wody. Resztę przywozimy ze sobą: kwiaty, narzędzia, pudełka, gąbki. Domowe warsztaty mają swój klimat. Jest bardziej kameralnie, bardziej prywatnie. Muzyka leci z waszego głośnika, prosecco z waszej lodówki, a kwiaty z naszego samochodu.
Praktyczne szczegóły
Grupa: 6-12 osób (da się też mniejsze i większe, do dogadania)
Czas: 2-3 godziny w zależności od formatu
Co jest w cenie: kwiaty, narzędzia, gąbki, wstążki, pudełka, instruktaż
Dodatkowe opcje: prosecco, przekąski, catering
Gdzie: pracownia w Krakowie, plener, kawiarnia, restauracja lub u Was w domu
Nie trzeba nic ze sobą przynosić. Nie trzeba się przygotowywać. Nie trzeba umieć układać kwiatów. Trzeba tylko przyjść i chcieć się dobrze bawić.

Na koniec
Ślubne przygotowania potrafią być wyczerpujące. Lista zadań rośnie, decyzje się mnożą, a czas leci. Warsztaty florystyczne to taka mała przerwa od tego wszystkiego. Dwie-trzy godziny, w których jedyne, co musisz zrobić, to wybrać kwiaty i cieszyć się chwilą ze swoimi najbliższymi.
A potem wracasz do domu z wiankiem, flower boxem albo bukietem. Stawiasz go na komodzie, patrzysz i myślisz: "no dobra, ten wieczór był naprawdę fajny".
I o to właśnie chodzi.